Weronika Marczuk o Ukrainie "O! Ukraina" Weroniki Marczuk to niezwykłe opowieści o Ukrainie przeplatane inspirującymi przepisami kuchni tego kraju.Znajdziemy w niej bardzo ważne rozmowy, które prowadzą nas przez historię i opowieść o niepodległości, a także dyskusję językową - dlaczego powinniśmy mówić "w Ukrainie" zamiast "na Ukrainie".
Stąd obowiązują limity, które precyzyjnie wskazują, jakiej wartości towary wolno nam przywieźć bez konieczności przechodzenie przez odprawę celną i – co najbardziej bolesne – obowiązku płacenia opłat przywozowych (cła). Oczywiście każdy wybierający się za granicę ma ze sobą bagaż osobisty, aparat fotograficzny, a może także tablet, komputer lub - jeżeli musi stosować - to lekarstwa. Wracając do kraju przywozimy większość tych rzeczy z powrotem. I oczywiście za nie cła nie trzeba płacić. Inaczej, wartości takich dóbr nie wlicza się do obowiązujących limitów, które wynoszą - w transporcie lądowym (np. samochodowy, rowerowy, pieszy) – do równowartości 300 euro, - w transporcie lotniczym i morskim – do równowartości 430 euro. Do limitów tych nie wlicza się także wartości przywożonych papierosów, tytoniu lub alkoholu, ale tylko wówczas, gdy nie przekraczają one ściśle określonych wielkości. A to, ile możemy mieć przy sobie używek (tytoniu, dla alkoholu limity są identyczne), także zależy od wybranego środka transportu. Wygląda to następująco: Wyroby tytoniowe, jeżeli są przywożone w transporcie lotniczym lub w transporcie morskim przez podróżnego, który ukończył 17 lat: - papierosy – 200 sztuk lub - cygaretki (cygara o masie nie większej niż 3g/sztukę) – 100 sztuk, lub - cygara – 50 sztuk, lub Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ - tytoń do palenia – 250 g, Wyroby tytoniowe, jeżeli są przywożone w transporcie innym niż lotniczy lub morski przez podróżnego, który ukończył 17 lat: - papierosy – 40 sztuk lub - cygaretki (cygara o masie nie większej niż 3g/sztukę) – 20 sztuk, lub - cygara – 10 sztuk, lub - tytoń do palenia – 50 g, Zwolnienie w ramach tych norm można stosować do dowolnego połączenia wyrobów tytoniowych, pod warunkiem, że suma wartości procentowych wykorzystywanych z poszczególnych zwolnień nie przekracza 100 proc. Napoje alkoholowe, jeżeli są przywożone przez podróżnego, który ukończył 17 lat: - napoje powstałe w wyniku destylacji i wyroby spirytusowe o mocy objętościowej alkoholu powyżej 22 proc., alkohol etylowy nieskażony o mocy objętościowej alkoholu wynoszącej 80 proc. i więcej (np. wódka) – 1 litr lub - alkohol i napoje alkoholowe o mocy objętościowej alkoholu nieprzekraczającej 22 proc. (np. likiery) - 2 litry, i - wina niemusujące – 4 litry, i - piwo – 16 litrów, Zwolnienie w ramach tych norm można stosować do dowolnego połączenia różnych rodzajów alkoholu i napojów alkoholowych, o których mowa w dwóch pierwszych punktach, pod warunkiem, że suma wartości procentowych wykorzystywanych z poszczególnych zwolnień nie przekracza 100 proc. Warto podkreślić, że dla osób zamieszkałych w strefie nadgranicznej oraz pracowników zatrudnionym w strefie nadgranicznej lub członków załogi środków transportu wykorzystywanych do podróży z terytorium państwa trzeciego na terytorium kraju obowiązują niższe limity. Osoby młodsze niż 17 lat nie mogą posiadać i przewozić tytoniu oraz alkoholu. Podanych limitów nie należy traktować jako zakazu przywozu większej ilości papierosów lub butelek alkoholu. Po prostu po ich przekroczeniu, trzeba będzie określić ich wartość i zadeklarować import.
Każdorazowo przylatując z Polski zastanawiamy się ile papierosów możemy ze sobą przywieźć. Nie ukrywajmy, ceny papierosów w Polsce są niższe niż na Cyprze, a w innych krajach Unii Europejskiej pewne wyroby tytoniowe są naprawdę dużo dużo tańsze. Przykładem niech będą Węgry gdzie paczka jakże popularnego na Cyprze tytoniu jest czterokrotnie tańsza niż na wyspie Afrodyty
W polityce monetarnej jest dyletantem, ale otacza się samymi potakiwaczami. Kazał przywieźć z Londynu polskie złoto, bo usłyszał, że Brytyjczycy podmieniają nasze sztabki na mniejsze. "Jaka jest różnica między dolarem a złotym? Mniej więcej jeden dolar". Żart z czasów Polski Ludowej zyskał ostatnio na aktualności. W Europie słabszy od złotego jest ostatnio tylko węgierski forint. To po części "zasługa" sytuacji geopolitycznej, ale też koszmarnych błędów w polityce finansowej państwa, chaosu informacyjnego NBP i topniejącej wiary rynku finansowego, że bank centralny pod wodzą Adama Glapińskiego, zapatrzony w kalendarz wyborczy, poradzi sobie z najwyższą od dekad inflacją. Glapa gwarantował święty spokój Równocześnie na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 20 kwietnia 2009 r. w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych (Dz. U. nr 69, poz.597) podróżnym przekraczającym granicę Polski z innymi państwami obszaru Schengen zezwala się na odstępowanie od obowiązku pisemnego zgłaszania – właściwym organom
Pan Adam, mieszkaniec małopolskiej Limanowej, przez ostatnie miesiące niemal codziennie logował się na stronę sklepu internetowego Polskiej Grupy Górniczej. Chciał kupić tam tani węgiel, co – jak wielokrotnie pisaliśmy w Onecie – jest bardzo trudne. Chętnych na opał jest bowiem tak wielu, że cały wystawiony na e-półkę towar sprzedaje się na tej stronie często w zaledwie 10-15 sekund. — Mnie ostatecznie udało się kupić, więc po opłaceniu zamówienia w sklepie PGG zamówiłem kierowcę, który miał odebrać węgiel w czwartek, 14 lipca, z kopalni w Mysłowicach — mówi pan Adam. — Zamówiłem węgiel dla siebie i dla rodziny, więc łącznie ten jeden transport miał przywieźć trzy partie węgla. Niestety, kierowca odebrał tylko dwa zamówienia. Trzeciego mu nie wydali. Jak usłyszał na kopalni, wszystko dlatego, że w deklaracji z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB), jakie trzeba przy odbiorze pokazać, był błąd — relacjonuje rozmówca Onetu. W tej sytuacji pan Adam już następnego dnia udał się do Urzędu Gminy w Limanowej. Poszła z nim jego babcia, bo to właśnie dla niej miała być ta ostatnia partia węgla. Chcieli sprawdzić, dlaczego nie wydano im węgla, choć zgłosili do CEEB, że źródłem ciepła w domu seniorki jest piec kaflowy na węgiel. Piec kaflowy jest na "wszystko", a nie na węgiel... Jak tłumaczy mężczyzna, w gminie okazało się, że jego babcia, wypełniając deklarację CEEB, zaznaczyła zgodnie z prawdą, że ma piec kaflowy. To w formularzu pozycja B01. Na tej samej deklaracji, kilka wersów niżej była rubryka, w której trzeba było wpisać klasę kotła. Seniorka uznała, że jej piec kaflowy nie ma żadnej klasy, więc postawiła tu "iks" przy pozycji "poniżej klasy trzeciej lub brak informacji". Był to błąd, bo klasy pieca kaflowego się nie określa. Deklaracja CEEB wypełniona przez babcię pan Adama. Wynika z niej wyraźnie, że kobieta opala dom za pomocą pieca kaflowego na węgiel. Pomimo tego PGG nie chce jej wydać węgla, za który wcześniej zapłaciła I choć pomyłka wydaje się łatwa do skorygowania, właśnie ona sprawiła, że seniorka nie ma dziś węgla, bo wypadła poza system. Program komputerowy obsługujący ewidencję CEEB jest bowiem niedopracowany. Gdy system dostał dwie — jego zdaniem — sprzeczne ze sobą informacje, stworzył deklarację, według której babcia pana Adama ma piec na... wszystko. To właśnie nie spodobało się obsłudze kopalni. Sprzedaż węgla przez internet pełna patologii. Onet dotarł do pośrednika. "Mam bota, który kupi wszystko w sklepie PGG" — Po kilkunastu kolejnych telefonach i wymienionych e-mailach dostałem odpowiedź, że oni węgla mi nie wydadzą — mówi mężczyzna. — Na kopalni sami się z tego śmieją, ale brak dosłownie jednej linijki tekstu w deklaracji sprawia, że dla nich moja babcia jest potencjalną spekulantką, która kupi węgiel po to, by za chwilę go sprzedać z ogromnym zyskiem. W tym czasie sama będzie palić w piecu drewnem czy pelletem. Dokładnie tak mi to wyjaśniono. W PGG wiedzą, że to jest nic innego jak błąd systemu, ale rozkładają ręce, że mają notoryczne kontrole i nie sprzedadzą węgla osobie przedstawiającej taką deklarację, bo mogą mieć kary. Pani, z którą rozmawiałem, z rozbrajającą szczerością poinformowała mnie, że nie jestem pierwszy i pewnie nie ostatni z taką sytuacją — dodaje pan Adam. Rzecznik PGG: przyjrzymy się sprawie Mieszkaniec Limanowej pomógł babci zmienić deklarację, ale niestety na niewiele się to zdało. PGG widzi tylko jeden sposób na rozwiązanie problemu seniorki. Chce jej oddać pieniądze, jakie wcześniej zapłaciła za węgiel i zaprasza... do kolejnych zakupów na stronie internetowej grupy. — To nas absolutnie nie urządza — mówi pan Adam. — Raz, że ja na ten węgiel polowałem kilka miesięcy, zanim wreszcie udało mi się go kupić. Nikt mi nie da gwarancji, że te brakujące kilka ton dla babci zakupię przed zimą, bo znów mi się poszczęści. Inna sprawa, że przecież ja już raz zapłaciłem kierowcy za transport węgla z kopalni na Śląsku do Limanowej. Nawet gdybym ponownie kupił węgiel, to będę musiał go wysyłać na nowo, co nie jest małym kosztem. Uważam, że PGG powinno mi ten węgiel po prostu wydać na swój koszt. Babcia spełniła wszystkie formalności i dała im wszystkie dokumenty, jakich chcieli. To nie nasza wina, że oni na tych dokumentach nie znaleźli jakiegoś kluczowego dla siebie zdania. Nigdzie w regulaminie sprzedaży nie jest wyszczególnione, że ono musi tam być. Jak dla mnie, to jest piętrzenie utrudnień przed ludźmi — dodaje czytelnik Onetu. Foto: Materiały prasowe Kopalnia dotychczas jedyne rozwiązanie problemu widziała w zwrocie pieniędzy. Dopiero rzecznik PGG w rozmowie z Onetem zapewnił, że będzie starał się, by seniorka jednak otrzymała węgiel Co na to Polska Grupa Górnicza? O sprawę babci pana Adama spytaliśmy Tomasza Głogowskiego, rzecznika prasowego PGG. Pytaliśmy go też, czy podobny problem, jak mieszkanka Limanowej ma każdy posiadacz pieca kaflowego, który chce kupić tani węgiel w PGG. Czytaj: Potężna dziura w rządowej pomocy. Sprzedawcy węgla dopłacą z własnej kieszeni? "Klienci nazywają mnie złodziejem" — Sprawdzamy ten konkretny przypadek, tak aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Będziemy kontaktować się z kupującym, aby uzyskać więcej szczegółów, ponieważ deklaracje nie są jednolite, natomiast jeżeli kupujący przedstawi ważną deklarację CEEB uwzględniającą źródła ogrzewania wymienione w przepisach, to węgiel zostanie wydany — informuje Tomasz Głogowski. Dziękujemy, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści.
Pamiętajcie, że to tylko kilka rzeczy które naszym zdaniem warto przywieźć. Produktów jest cała masa, jednakże często nie mamy w co spakować naszych wakacyjnych łupów. I wtedy przychodzi nam z pomocą Agata, współzałożycielka naszego biura AlanyaOnline a także najpopularniejsza turecko-polska blogerka i youtuberka.
Rosyjski portal Iskra News podał w piątek wiadomość o wylocie ukraińskich rezerw złota do Stanów Zjednoczonych. Informacja ta nie została jednak oficjalnie potwierdzona. Na Ukrainie pojawiły się natomiast zarzuty o sprzeniewierzenie złota przez byłe władze. W zbadaniu tej sprawy mają pomóc Amerykanie. Portal Iskra News napisał: „Dziś w nocy, około nad ranem z lotniska Kijów Boryspol odleciał niezarejestrowany samolot transportowy. Według personelu, przed pojawieniem się samolotu na lotnisko przyjechały cztery ciężarówki i dwa minibusy pozbawione tablic rejestracyjnych. Wyszło z nich piętnaście osób w czarnych mundurach, maskach i kamizelkach kuloodpornych. Część z nich była uzbrojona w karabiny maszynowe. Załadowali oni do samolotu ponad 40 ciężkich skrzynek. Następnie pojawiło się kilka tajemniczych osób, które również weszły do samolotu. Załadunek odbywał się w pośpiechu. Po opróżnieniu samochodów natychmiast zjechały one z pasa startowego, a samolot szybko odleciał. Pracownicy, którzy widzieli tą tajemniczą operację, od razu zawiadomili kierownictwo lotniska. Oni jednak poradzili im, by ‘nie mieszali się w cudze sprawy’. W późniejszej rozmowie telefonicznej urzędnik wysokiego szczebla w byłym Ministerstwie Dochodów i Opłat powiedział, że według niego na rozkaz jednego z ‘nowych przywódców’ Ukrainy wszystkie krajowe rezerwy złota zostały przewiezione do Stanów Zjednoczonych”. Według Światowej Rady Złota ukraińskie rezerwy złota wynoszą obecnie 42,3 tony. W ostatniej dekadzie zwiększyły się one ponad dwukrotnie. Jeżeli informacje podane przez Iskra News są prawdziwe, to pojawia się pytanie o przyczynę, dla której złoto opuściło Ukrainę. Jest kilka możliwości. Jedną z nich jest to, że nowi przywódcy przetransportowali złoto dla osiągnięcia własnych korzyści, co jest raczej wątpliwe, bo musieliby oni działać samodzielnie. Inne, trochę bardziej prawdopodobne jest to, że złoto zostało wysłane do Stanów Zjednoczonych, by uchronić je przed przejęciem ze strony Rosji. Wyjaśnienia można też szukać w roli Stanów Zjednoczonych w destabilizowaniu sytuacji na Ukrainie. William Kaye, były pracownik Goldman Sachs, obecnie menedżer funduszu hedgingowego, stwierdził że „to złoto jest warte ok. 1,5 do 2 mld dolarów. Mogłaby to być niezła zaliczka wobec 5 mld dolarów, jakie Stany Zjednoczone wydały już na destabilizację sytuacji na Ukrainie i wprowadzenie własnej niewybranej demokratycznie władzy, czym chwaliła się asystent sekretarza stanu, Victoria Nuland”. Stowarzyszenie przeciwko Kartelowi na Rynku Złota (GATA) zwróciło się do Nowojorskiego Fedu oraz Departamentu Stanu z pytaniem, czy rzeczywiście do Stanów Zjednoczonych trafiły ukraińskie rezerwy złota. Rzecznik Nowojorskiego Fedu odpowiedział, że „każde zapytanie dotyczące przechowywania złota powinno być kierowane do posiadacza złota, a w tej sprawie najlepiej skontaktować się z Narodowym Bankiem Ukrainy”. Bratnia pomoc z Zachodu Zasugerowana przez Williama Kaye rola Stanów Zjednoczonych we wtrącaniu się w sprawy ukraińskiego złota jest warta rozważenia tym bardziej, że do Kijowa przyjechali w tym tygodniu agenci FBI i przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Skarbu. Poinformował o tym portal Voice of America. Amerykanie mają rzekomo pomóc w śledztwie dotyczącym przestępstw finansowych rządu obalonego prezydenta Janukowycza. Według ukraińskich urzędników była władza sprzeniewierzyła złoto o wartości 20 mld dolarów, 37 mld dolarów zostało utraconych w wyniku udzielonych pożyczek, a w ciągu ostatnich trzech lat ponad 70 mld dolarów z ukraińskiego systemu finansowego przeniosło się na zagraniczne konta. Słowa ukraińskich urzędników są chyba tylko próbą niezbyt przemyślanego zrzucenia odpowiedzialności za słabą sytuację gospodarczą na byłe władze. Wystarczy przyjrzeć się pierwszej kwocie, by zauważyć, że coś jest nie tak. 20 mld dolarów to bowiem ponad 400 ton złota, natomiast ukraińskie rezerwy złota wynoszą tylko 42,3 tony. O jakim złocie mówią więc ci urzędnicy? A, jeśli informacje podane przez Iskra News są prawdziwe, może to być też odbicie piłeczki przez Stany Zjednoczone. W ten sposób mogą odwrócić uwagę od transportu złota do Stanów Zjednoczonych i skupić ją na przestępstwach finansowych Janukowycza, którego mogą oskarżyć o sprzeniewierzenie ukraińskiego złota. Grzegorz Jaeger
Import mięsa drobiowego i jaj z Ukrainy do UE znacząco wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. W pierwszych 8 tygodniach 2023 r. import mięsa drobiowego do UE wyniósł 32 306 ton, co oznacza wzrost o +94%. W ramach tej kategorii najbardziej wzrósł import mięsa mrożonego (+171,6%). Widać także wzrost importu Przejścia graniczne między Polską a Ukrainą słyną z zatłoczenia i wielogodzinnych kolejek. Nic dziwnego. Na całej granicy, liczącej 535 kilometrów, funkcjonuje jedynie osiem przejść samochodowych i sześć kolejowych. Rocznie granicę przekracza ponad 20 mln osób!!! Kiedy już zdecydujemy się na podróż pomiędzy Polską i Ukrainą, warto sprawdzić co i w jakich ilościach możemy przez granicę przewieźć. Co ciekawe inne normy obowiązują podróżnych przemieszczających się między Ukrainą a Unią Europejską samolotem lub statkiem, a inne dla podróżujących autobusem, samochodem, pociągiem lub pieszo. ile można przewieźć alkoholu z Ukrainy w 2019 r. ile można przewieźć papierosów i innych wyrobów tytoniowych. jakie są ograniczenie w przewozie zwierząt. jakie dokumenty trzeba mieć ze sobą przy przekraczaniu granicy Ukrainy.. Kiedy już zdecydujemy się na podróż pomiędzy Polską i Ukrainą, warto sprawdzić co i w jakich ilościach możemy przez granicę przewieźć. Co ciekawe inne normy obowiązują podróżnych przemieszczających się między Ukrainą a Unią Europejską samolotem lub statkiem, a inne dla podróżujących autobusem, samochodem, pociągiem lub pieszo. Wyroby tytoniowe: 200 sztuk papierosów lub 100 sztuk cygaretek lub. 50 sztuk cygar lub. 250 g tytoniu Napoje alkoholowe: 1 litr alkoholu o mocy powyżej 22% lub 2 litry wyrobów alkoholowych o mocy poniżej 22% i 4 litry wina niemusującego i 16 litrów piwa Warto zwrócić uwagę, że ilości dotyczące wyrobów tytoniowych nie sumują się! Można przewieźć 200 sztuk papierosów lub 100 sztuk cygaretek. W przypadku alkoholu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Można przewieźć jeden litr alkoholu o mocy powyżej 22% lub dwa litry alkoholu o mocy poniżej 22%, a do tego jeszcze możemy spakować 20 litrów płynów w postaci czterech litrów wina i 16 litrów piwa. Całkiem sporo, zwłaszcza że dotyczy to jedynie produktów na własny użytek. Co można przewieźć autobusem, pociągiem, autem, pieszo? Ilość wyrobów alkoholowych, jaką możemy przewieźć drogą lądową przez granicę, pozostaje bez zmian. Ale już wartość przewożonych innych towarów na własny użytek nie może przekraczać 300 euro (ok. 1300 zł), jeśli chcemy uniknąć oclenia i podatku VAT. W przypadku wyrobów tytoniowych dozwolone normy wyglądają następująco: Wyroby tytoniowe: 40 sztuk papierosów lub. 20 sztuk cygaretek lub 10 sztuk cygar lub 50 g tytoniu Ilości przewożonych wyrobów tytoniowych i alkoholowych przysługują każdemu podróżnemu, który ukończył 17 lat. Co ciekawe, osoby, które mieszkają w strefie przygranicznej i członkowie załogi środków transportu mogą przewieźć jedynie: papierosy i wyroby tytoniowe – jw. alkohol o mocy powyżej 22% - 0,5 litra lub alkohol o mocy nieprzekraczającej 22% - 0,5 litra i wina niemusujące - 0,5 litra i 2 litry piwa Czego nie można przewozić przez granicę? Aby uniknąć przenoszenia chorób zwierzęcych, z Ukrainy do krajów UE nie można wwozić mięsa i nabiału bez aktualnej, oficjalnej dokumentacji weterynaryjnej. Nie dotyczy to niewielkich ilości produktów rybnych, ślimaków i miodu. Bez problemu przewieziecie za to mleko w proszku dla niemowląt oraz żywność konieczną ze względów medycznych. Podróże ze zwierzętami To obszerny temat. Opiszemy najczęstszy przypadek, czyli podróż ze zwierzęciem towarzyszącym: psem, kotem lub fretką. Poniższe przepisy muszą spełniać nie tylko ukraińskie zwierzęta podróżujące do Polski, ale i polskie (z UE), wracające z Ukrainy. Oto warunki, jakie musi spełniać zwierzę towarzyszące, aby mogło podróżować wraz ze swoim właścicielem: Zwierzę musi: Mieć więcej niż 12 tygodni. Posiadać Chip lub czytelny tatuaż identyfikujący zwierzę. Być szczepione przeciw wściekliźnie. Posiadać świadectwo zdrowia oraz dokumentacja zawierająca szczegółowe dane identyfikujące zwierzę, którego dotyczy zaświadczenie, szczegóły dotyczące szczepienia i wynik próby serologicznej. Mieć aktualny wynik badania miareczkowania przeciwciał przeciwko wściekliźnie, wykonanego nie wcześniej niż 90 dni przed podróżą zwierzęcia na teren Polski. Szczegółowe informacje, wraz z aktualnymi drukami i wykazem laboratoriów, w których można uzyskać konieczne zaświadczenia znajdziecie tutaj. Ile gotówki można mieć przekraczając granicę polsko-ukraińską? Wjeżdżając lub wyjeżdżając z Unii Europejskiej, czyli na przykład przekraczając polsko-ukraińską granicę można posiadać 10 tys. euro w gotówce, lub równowartość tej kwoty w innej walucie. Jeśli chcemy przewieźć większą sumę pieniędzy, musimy to zgłosić organom celnym, zarówno kraju, z którego wyjeżdżamy, jak i tego, do którego wjeżdżamy. Zostaniemy poinformowani, czy musimy zapłacić cło. Jeśli nie zgłosimy przewożonej kwoty przekraczającej równowartość 10 tys. euro, pieniądze mogą zostać zatrzymane przez służbę celną, a my ukarani grzywną. Jakie dokumenty są potrzebne na granicy polsko-ukraińskiej? Od 11 czerwca 2017 roku, obywatele Ukrainy, aby wjechać do Polski na pobyt krótkoterminowy - nie dłużej niż na 90 dni w okresie 180-dniowym, nie potrzebują wizy. Takie same zasady obowiązują obywateli UE podróżujący do Ukrainy. W takim przypadku jedynym wymaganym dokumentem jest paszport biometryczny spełniający następujące wymogi: Paszport został wydany w ciągu ostatnich 10 lat. Paszport będzie ważny przez kolejne trzy miesiące po planowanej dacie wyjazdu z państw członkowskich UE Ponadto podróżni muszą muszą uzasadnić cel podróży i posiadać wystarczające środki na utrzymanie się w Polsce. Obywatele Ukrainy zobowiązani są posiadać co najmniej 300 zł, jeśli ich pobyt nie będzie przekraczał 4 dni, plus 75 zł na każdy kolejny dzień oraz 200 zł na powrót do kraju. Kwota na powrót nie musi być okazana, jeśli podróżny ma już zakupiony bilet powrotny. Szczegółowe informacje na ten temat znajdziecie na stronie Straży Granicznej. małe zdjęcie: © depositphoto | duże zdjęcie: © depositphoto

Jeżeli przybywasz do UE transportem lądowym, to możesz przywieźć z podróży: 40 papierosów, lub 20 cygaretek, lub 10 cygar lub 50 g tytoniu do palenia. Gdy przybywasz do UE samolotem lub

Limity celne przywozu towarów objętych akcyzą do Unii Europejskiej są znane raczej każdemu ale są również towary, których do Unii nie wolno przywozić z krajów nie będących we wspólnocie. Czego nie wolno przywozić z Ukrainy? Dziś zobaczymy jakie produkty spożywce i wyroby są zakazane, a ich przywóz do Polski może wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Polska granica z Ukrainą jest zewnętrzną granicą Unii Europejskiej z tego powodu kontrole na granicy bywają uciążliwe i czasem są powodem powstawania długich kolejek. W czasie przekraczania granicy polsko-ukraińskiej sprawdzane są nie tylko paszporty ale również zawartość bagażu w torbach lub w samochodzie. Wiąże się to nie tylko z limitami przywozu alkoholu i papierosów do EU ale również występowaniem pewnych produktów, których do Polski nie wolno przywozić. Co znajduje się na tej liście? Przede wszystkim z Ukrainy do Polski nie wolno przywozić żywności pochodzenia zwierzęcego oraz mleka i przetworów mlecznych. Na liście są więc mięso i wędliny, mleko, jogurty itp. Dozwolone jest przywożenie mleka początkowego w proszku, żywności dla niemowląt czy karmy dla zwierząt domowych wymaganej ze względów medycznych jednak i te produkty podlegają pewnym ograniczeniom. Wolno je wwozić w nienaruszonym opakowaniu producenta i tylko pod warunkiem, że ich przewóz nie wymaga przewożenia w chłodni. Ograniczenia nie dotyczą produktów rybnych albo takich rzeczy jak popularny na Ukrainie miód. Warto pamiętać, że kupując kawior z jesiotra można wwieźć go jedynie 125 gramów. Celnicy pytali nas również o przewożenie… ziemniaków. Jak widać zakaz nie dotyczy znacznej części produktów spożywczych, które można kupić na Ukrainie. Wolno przywozić ciastka i ciasteczka, pieczywo, makarony czy przyprawy, wolno przywozić napoje z Ukrainy i inne produkty. Do Polski nie wolno przywozić środków odurzających i leków psychotropowych. Jeśli chodzi o lekarstwa można je przywozić w liczbie nieprzekraczającej 5 najmniejszych opakowań danego leku, ale z doświadczenia lepiej nie przywozić żadnych lekarstw z Ukrainy. Środki psychotropowe wolno wwozić jedynie na potrzeby lecznicze jeśli ma się ze sobą zaświadczenie o konieczności ich zażywania. Nie wolno przywozić ze sobą zwierząt, które nie mają kompletu dokumentów (paszportu, identyfikatora i wymaganych szczepień). Nie wolno przywozić do Polski produktów wykonanych z gatunków zagrożonych wyginięciem. Dotyczy to zarówno wyrobów pseudomedycznych, maści czy skór i wypchanych zwierząt. Warto pamiętać by nie brać od nieznajomych żadnych przesyłek czy bagażu. Jeśli nawet nieświadomie przywiezimy do Polski zakazane przedmioty czy co gorsza narkotyki może grozić za to nawet od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Polecamy również: Dojazd z Przemyśla do Lwowa – porady i opinie Samochodem na Ukrainę – co trzeba wiedzieć? Co warto kupić na Ukrainie i we Lwowie? Warto przeczytać również: . 237 425 201 408 341 203 162 452

ile złota można przywieźć z ukrainy